kilka słów do klawiatury?
[powrót na stronę główną]

 

Komentarze:
11.02.2005, 14:18 :: 81.190.190.206

oneandone

ja takzę go lubię, wchodze, bo uwiebiam warszawe =)
08.02.2005, 18:18 :: 85.128.124.251

Indi

Porażająca trafnośc ostatnich słów! Po chwili namysłu stwierdziłam, ze dotyczy to większości moich znajomych :(
A ja Warszawe bardzo lubię. Jeżdżę do Warszawy wypocząć. Bardzo dobrze się w Warszawie czuję :)
Tego bloga też bardzo lubię :)
Pozdrawiam :)
04.02.2005, 18:00 :: 82.210.153.143

fociarz warszaw

odezwij się dziś do nocy na GG.
04.02.2005, 17:59 :: 82.210.153.143

fociarz warszaw

plener w niedzielę z rana??

weekend w Warszawie

Kilka propozycji. Weekend może być ciekawy, ciut historyczny i kulturalny prawie jak w... a, daruję sobie żarty. Przy okazji - polecam zaznajomienie się z artykułem w Gazecie Stołecznej, link tu:
"Warszawiaków najbardziej denerwują przyjezdni"


W sobotę można wybrać się na wycieczkę, na której przewodnik wszystko wyjaśni i ładnie opowie. Biuro TRAKT organizuje takowe co tydzień, o godzinie 11. Całkowicie za darmo na dodatek. W zimowych miesiącach częściej zwiedza się wnętrza, ale i chodzenie po mieście też się przytrafia. Tak jak ostatnio na przykład, 3 godziny po Skarpie Warszawskiej (foto właśnie z tej wycieczki, Pałac Kazimierzowski od tyłu). A w ostatni weekend lutego będzie zimowy spacer po Morysinku. Info o takich wycieczkach można czasem znaleźć w piątkowej Gazecie Stołecznej na stronie numer dwa.


Można wybrać się do Muzeum Powstania Warszawskiego, które szybko stało się trzecim najbardziej wartym odwiedzenia miejscem w naszym mieście. Pierwszych dwa nie do przebicia - Stare Miasto i Zamek Warszawski. I chyba tak już zostanie. Muzeum Powstania jak do tej pory również całkowicie za friko. W soboty i niedziele czynne do 18.


W niedzielę można obskoczyć Muzeum Historyczne Miasta Stołecznego Warszawy (północna strona rynku), czynne do 15, w ten jeden dzień również za darmo. Do oglądania jest wiele - gdyby ktoś chciał przejrzeć wszystko, należałoby poświęcić minimum 3 godziny. 3 piętra spaceru przez kolejne epoki. Każdy znajdzie coś dla siebie, dowie się czegoś o Warszawie z interesującego go okresu, a i natknie się może na interesujące ciekawostki. Są mapki, dane, rzeźby, szkice, makiety, rękopisy, zdjęcia i tysiąc innych rzeczy. Pojawiają się też wystawy czasowe, na przykład tylko do 6. lutego do zobaczenia są portale dawnej Warszawy, warte polecenia.

Natomiast jeśli komuś się nie chce wychodzić z domu, może wcześniej pożyczyć skądś jakieś pozycje Olgierda Budrewicza, które czyta się jednym tchem. Przejrzeć albumy, poczytać to i owo. Czy w końcu pobiegać po internecie, z www.warszawa1939.pl na czele. Albo uczynić cokolwiek, żeby spojrzeć na Warszawę inaczej niż przez pryzmat wyścigu szczurów, błędnego wyobrażenia o bezduszności miasta oraz rzekomej arogancji i bufonerii jego mieszkańców. Głupie stereotypy. Stolica potrafi być interesująca, problem w tym, że większość po prostu nie chce jej lubić.
link ukryty