kilka słów do klawiatury?
[powrót na stronę główną]

 

Komentarze:
04.08.2008, 23:37 :: 62.111.152.4

Ania

Naprawdę pięknie piszesz o Warszawie, musisz ją bardzo kochać, na świeższych galeriach pisałeś że opuszczasz to miasto, a ja Ci powiem żebyś tego nie robił. Jesteś prawdziwym warszawiakiem jakich dziś mało, nie opuszczaj jej bo będziesz bardzo cierpiał i gdzie byś nie był to nigdy nie będziesz u siebie ona za Tobą nie może pójść...
25.02.2005, 20:42 :: 212.76.39.237

kaaos

hmm... to chyba Dezerter?
a najpiękniejszą piosenką o Warszawie jest "Warschau" zespołu Marduk - nogi same porywają się do tańca ;)
25.02.2005, 16:43 :: 82.210.153.143

Fociarz

Jest czwarta rano, Warszawa śpi
Mgła unosi się nad miastem
To dobra pora by zaatakować
Wioskę w zaroślach ukrytą
Tekturowe domki nie mają szans
Buldożery czekają na rozkaz
Wystraszone dzieci zerwane ze snu
Za chwilę zniknie ich wioska

Za kolor włosów, za kolor twarzy
Ja cię osądzę, ja cię skażę
Za sposób życia nieoficjalny
Uznam, że jesteś nielegalny

Strażnicy miejscy machają pałkami
Są dumni ze swej akcji
Biegają po krzakach jak na polowaniu
Aby dobrze dokonać likwidacji
Ten slums nie może tu dłużej trwać
Sto osób tu żyje nielegalnie
Nie obchodzi nikogo, że to jest ich dom
Bo to tylko rumuńscy Cyganie

Kajdankami skuci, wsadzeni do suk
Zostaną usunięci jak śmieci
Wywiozą ich za granice tego kraju
Bezbronnych jak małe dzieci
Nie stanął nikt w obronie ich praw
Bo to tylko rumuńscy Cyganie
Są brudni i psująwidok miasta
Przebywają tu nielegalnie


nie sposób zrozumieć tego miasta

"Nie sposób zrozumieć tego miasta, Warszawy, stolicy Polski, która w roku 1944 zdecydowała się na nierówną walkę z najeźdźcą, na walkę, w której została opuszczona przez sprzymierzone potęgi, na walkę, w której legła pod własnymi gruzami, jeśli się nie pamięta, że pod tymi samymi gruzami legł również Chrystus - Zbawiciel ze swoim krzyżem sprzed kościoła na Krakowskim Przedmieściu" - mówił Jan Paweł II 2 czerwca 1979 roku na Placu Zwycięstwa (dziś Plac Piłsudskiego). Ano nie sposób zrozumieć. Miasto przetrwało najcięższą próbę ognia i stoi na przekór tym, którzy myśleli, że wymażą je z mapy.

W Kościele Św. Krzyża na Krakowskim Przedmieściu spoczywa serce Chopina, który mieszkał kilka domów stąd, naprzeciw Uniwerku.
Za latarnią (no się wcięła w środek) Kopernik i Pałac Staszica, siedziba Polskiej Akademii Nauk. 100 lat wstecz na lewo od niego (róg Krakowskiego i Oboźnej) stał Pałac Karasia, który rozebrano w 1912 - ponoć był w bardzo kiepskim stanie. W jego miejscu miało powstać coś nowego, ale nigdy nie powstało i do dziś placyk jest pusty. Jest pomysł, żeby Karasia odbudować - PAN by się tym zajęła, pod warunkiem, że byłby to ich budynek. Całkiem fajna idea - na pewno ładniej by to wyglądało niż wygląda teraz.
link ukryty