KSIĘGA GOŚCI
przejrzyj
dopisz się

ARCHIWUM
2017
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

archiwum ze stycznia i lutego 2005 nieczynne do odwołania

KONTAKT
kaaos@interia.pl





01.08.2005 :: 18:46 Link
17:00


Wieczne zaganiane miasto na chwilę się zatrzymało. Stanęli ludzie (przynajmniej znaczna większość), samochody, tramwaje. Wyły syreny, trąbiły klaksony, a coś jakby unosiło się w powietrzu. W końcu to jedno z ważniejszych, jeżeli nie najważniejsze wydarzenie w historii Warszawy.

Komentuj (12)


02.08.2005 :: 23:18 Link
po rocznicy

A jednak sporo osób sprawę olało. Może i w centrum ruch w większości się zatrzymał, ale na innych dzielnicach było zupełnie odwrotnie - życie (z małymi wyjątkami) się toczyło jak gdyby nigdy nic, nie wszędzie zawyły nawet syreny.


Na szczęście wielu jest i takich, którzy pamiętają i którym miasto to nie jest obojętne. Pocieszające.


Na terenie Muzeum Powstania Warszawskiego otwarto wystawę pod chmurką - "Kolor wolności. Warszawa 1944". Można obejrzeć 33 pokolorowane zdjęcia, do czego serdecznie namawiam. Do zdjęć w czerni i bieli ma się jednak jakiś dystans, tu wszystko jest jakby bardziej namacalne.


"Nieliczni, ale fanatyczni", czyli dobrze po północy w MPW. Pokaz filmów zaczął się po 20 (kilkaset osób), skończył 0:30 (garstka najwytrwalszych). Szkoda, że projekcja naprawdę mocnego dokumentu z 1947 r. "Ostatnie dni Warszawy" odbyła się na sam koniec w środku nocy. Niby pokazywali go też w samym budynku muzeum, ale tam trzeba było wystać trochę w kolejce. Tak czy owak warto było.

Komentuj (2)


04.08.2005 :: 13:16 Link
Świętokrzyski


Łączy Powiśle ze Starą Pragą. I do najbardziej uczęszczanych nie należy.

Komentuj (1)


05.08.2005 :: 19:06 Link
u prezydenta


Miło ma w ogródku, nic jak siedzieć tam i pić herbatę cały dzień. Przyjęcia tu wydaje, nawet rzadki w Polsce miłorząb sobie posadził...


Pod ogrodem prezydenckim to nawet koty są wyczesane. Dosłownie.

Komentuj (3)


07.08.2005 :: 02:39 Link
witam w Strefie 11


Niedziela, 22:20, TVN - pan Maciej Trojanowski i jego opowieści niesamowite. Nie Do Wiary, czyli Strefa 11. Wielbiciele programu mają ulicę nazwaną nazwiskiem prowadzącego.

Komentuj (0)


09.08.2005 :: 13:03 Link
Śródmieście niewysokie


Niższa część Śródmieścia, na wschód od Pałacu. Z tej perspektywy przedwojenny Prudential (dzisiejszy Hotel Warszawa) nadal tworzy "skajlajn".

Komentuj (4)


10.08.2005 :: 14:27 Link
na Krakowskim Przedmieściu


Stoją i pilnują domu prezydenta Aleksandra, z którego ten niedługo będzie musiał się wynieść. Biedni ludzie, ruszyć się nie mogą nawet. Postawiliby manekiny, wyszłoby na to samo.

Komentuj (6)


11.08.2005 :: 01:14 Link
Mokotów

Mokotów walczył 57 dni. Kiedy rozpoczęło się niemieckie natarcie, cała dzielnica ogarnięta została ogniem artylerii. Miotacze, goliaty, działa - wszystko na ulicach dzielnicy milionowego miasta. W kanałach, którymi ewakuowali się ludzie, dochodziło do dramatycznych scen: niektórzy zostali zadeptani, inni udusili się lub postradali zmysły.


Miejsce jednej z tragedii: kanał, którym powstańcy 27 września przez pomyłkę wyszli wprost w niemieckie ręce. Mimo, że obowiązywały już warunki kapitulacji, hitlerowcy zamordowali 119 osób.


"Tu w czasie Powstania od 1.VIII do 5.X 1944 r. męczeńską śmiercią poległo setki niewinnych ofiar. Wieczna im cześć i chwała.
Mieszkańcy Mokotowa"

Do dziś jednak słychać głosy, że po co świętować klęskę, że w samobójczym zrywie zrujnowali piękne miasto, które potem odbudowano kosztem innych, również zniszczonych. Owszem, konsekwencje tego zrywu były tragiczne, ale wszystko się łatwo ocenia po kilkudziesięciu latach. Niech przeklinający powstanie pożyją sobie 5 lat w terrorze, w miejscu gdzie można dostać kulę w głowę wychodząc do sklepu lub zostać skazanym na niewolniczą pracę daleko od domu i spróbują nie rzucać się nawet z gołymi rękami na wroga. Jedni mówią, że to co to za Warszawa, w której nie porywałoby się z motyką na słońce, drudzy twierdzą złośliwie, że powstania to polska specjalność.

Komentuj (7)


12.08.2005 :: 23:45 Link
Gocławek


Szóstka na Hutę, dziewiątka na Okęcie - obie trasy to trochę ponad 50 minut.

Komentuj (2)


13.08.2005 :: 18:20 Link
wyścigi


Czarne chmury nad torem na Służewcu. Przeszło to wszystko akurat podczas gonitwy, ale prawdziwa burza była na widowni, tam to dopiero waliły pioruny. Wśród przegranych trafił się nawet agresywny typ, który dżokeja najchętniej by zamordował gdyby tylko mógł. Na szczęście w pobliżu jest kolektura Totalizatora Sportowego z napisem "U nas możesz się odegrać". Taaa, jeśli jeszcze masz za co.

Komentuj (2)


14.08.2005 :: 22:03 Link
ślad przeszłości

Uroczy zakątek Pragi, niedaleko ronda Starzyńskiego. Najpierw trzeba wdrapać się na wał kolejowy. Potem kawałek iść torami, a jeśli pociąg nie trzepnie, to zejść w dół wydeptaną ścieżką. A tam - mały lasek. Widać po śladach, że niektórzy lubią tam zaszaleć.


W lasku, zamkniętym w trójkącie torów kolejowych, niedaleko jednego z wałów widać resztki ceglanego ogrodzenia - jedyny ślad po dawnym cmentarzu cholerycznym. Szczątki 478 osób spoczywają pod zniszczoną i pomazaną mogiłą.


Pod czymś takim leży kilkaset ofiar zarazy z lat 70. XIX wieku. Jakieś jełopy wyryły tam swoje własne znaczki, ktoś się podpisał, inny zostawił na pamiątkę butelkę...

Cmentarz przestał istnieć pod koniec pierwszej dekady minionego wieku w związku z utworzeniem węzła kolejowego.

Komentuj (6)


18.08.2005 :: 18:54 Link
Spokojna


Upiorna, opuszczona kamienica z widokiem na cmentarz. Zagnieździli się w niej jacyś ludzie - w pozbawionych szyb oknach widać było ubrania i kołdry, a na podwórku bawiła się mała dziewczynka. Dziwnie to wygląło. I smutno.

Komentuj (5)


19.08.2005 :: 15:03 Link
metro Służew


Głupie ptaszyska, zawsze wybierają najwygodniejsze do siedzenia miejsca. Ale może dla gołębia potłoczyć się na tabliczce przy wejściu do metra to sama przyjemność.

Komentuj (7)


20.08.2005 :: 02:59 Link
kąpiel z pianą


Tablica Mendelejewa uzupełniona. Niby Wisła nie jest już tak zasyfiona jak dawniej (bo padły niektóre trujące ją zakłady), ale do najczystszych ciągle nie należy. I jeszcze jakąś pianę ze sobą niesie. Bezpieczniej na nią tylko patrzeć.

Komentuj (9)


29.08.2005 :: 22:44 Link
peryferia


Nie ma się co wyrywać z rozszerzaniem granic miasta - w większej części ukształtowały się one w połowie lat 60., ale do dziś niektóre miejsca na obrzeżach pozostają dalekim zadupiem. Niby się Warszawa rozwija i rozrasta, ale do Londynu nam jeszcze troszkę brakuje.

Komentuj (1)


30.08.2005 :: 23:31 Link
Powsinek


Można żyć i tak - na ulicy Europejskiej, z ogródkiem, z wyjściem z tyłu na małą alejkę i Jeziorko Powsinkowskie (na zdjęciu), z jednym sklepem spożywczym, do którego idąc (do końca ulicy i w lewo) mija się domki jednorodzinne (niektóre dość imponujące), coś, co przypomina gospodarstwa, no i nieliczne ruiny. Żadnych bloków, wszystko w pobliżu Pałacu Wilanowskiego, w zielonym otoczeniu. Fajnie?

Komentuj (6)



LINKI
[Warszawa]
stacjawarszawa -
stolica -
syrenigrod -
trzaskprask -
warszawa78 -
warszawiarnia -
warszawskifotoblog -
warszawsky -
wawajpg -
varszawsky -
[Częstochowa]
czestochowa -
[Gdańsk]
gdanski -
[Gdynia]
gdynia -
[Kraków]
cracow -
krakowski -
novahuta -
[Lublin]
lublin -
[Opole]
opole -
[Suwałki]
suwalki -
[Świdnica]
swidnica -
[Wrocław]
wroclawzwyboru -
wrocek -

[inne odwiedzane]
1978 -
awakening -
blindmelon -
boruta -
chudkiewicz -
gls -
golik -
grzęda -
grzybek -
mellos -
okuzwa -
otplog -
pit -
szafot -
senq -
taktowidze -
toys -
turi -

[linki warszawskie]  
...o Warszawie -
Autobusy i tramwaje -
Warszawa=Hobby
-
Warszawa 1939 -
Przewodnik do 1944 -
Powstanie 1944 -
Wieżowce Warszawy -
Wawa z kosmosu -




link ukryty